Juergen Teller – autor pierwszej okładki polskiego Vogue’a

Pierwsza okładka polskiego Vogue’a wzbudziła wiele kontrowersji. Zdjęcie, na którym widzimy Anję Rubik i Małgorzatę Belę na tle czarnej wołgi i zamglonego Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie jednym wydaje się przypadkowe, innym genialne. Niezależnie od naszej oceny okładki warto poznać jej autora, czyli Juergena Tellera. W końcu – dzięki niemu gazeta jest na ustach prawie wszystkich Polaków (i nie tylko!).

Emigrant w świecie mody

35710732361_0d4440f612_oTeller (ur. 1964) pochodzi z Niemiec. Jako 20-latek zaczął interesować się fotografią i rozpoczął studia w monachijskim Bayerische Staatslehranstalt für Photographie. Sześć lat później wyemigrował do Londynu. Stolica Wielkiej Brytanii była jego ratunkiem przed przymusową służbą wojskową. W wielkiej metropolii nie czuł się jednak najlepiej – nieznajomość języka stawiała młodym chłopakiem wiele barier. Po czasie pełnym wątpliwości w słuszność obranej drogi zaczął interesować się życiem muzycznym – spędzał coraz więcej czasu w klubach i poznawał ulubionych artystów. Już wówczas zafascynował się trendami modowymi. Wkrótce znalazł pracę w przemyśle fotograficzno-muzycznym – wykonał m.in. sesje Björk, Sinéad O’Connor, czy Nirvany (z zespołem spędził jedną z tras koncertowych w roku 1991).

Rok 1994 był przełomowy w karierze Tellera. Wówczas wykonał fotografię okładkową 20-letniej modelki Kate Moss. Niewiele później to samo czasopismo reklamowało się fotografią Lindy Evangelista, także wykonanej przez niemieckiego fotografa. Świat mody wciągnął Tellera bez reszty.

Stylistyka Tellerowskiej

Juergen Teller ma bardzo wyrazisty styl fotografii. Jego prace wykonywane są zazwyczaj przy pomocy płaskiej lampy błyskowej i analogowych aparatów. Surowy klimat jego zdjęć przypomina niekiedy stylistykę dokumentalną.

Okładka historycznego, pierwszego polskiego wydania Vogue wzbudziła kontrowersje. Zdania krytyczne wiele mówią o nas samych. Przeciwnicy stylistyki Tellerowskiej zarzucają mu, że w obiektywie zawarł brzydką i brudną Polskę, której symbolem jest znienawidzony przez wielu Pałac Kultury i Nauki. Czyżby chcieli na okładce widzieć raczej hiperrealistyczne lub utopijne krajobrazy? Tymczasem widok, który spoziera na nas z okładki modowego czasopisma, jest identyczny z tym, który widzimy za oknem…

6985428382_296a310050_z

Ci wszyscy, którzy martwią się o odbiór okładki za granicą, lepiej nich poczytają komentarze z zewnątrz naszego kraju. Okładka została tam szeroko (i pozytywnie) skomentowana. Ceniona jest za oryginalny styl oraz odważną, nieprzypudrowaną jaskrawym kolorem i bezkompleksową wizję.

Każdy jednak ma prawo do swojej opinii. My tymczasem czekamy na kolejny numer i kolejne zdjęcie okładkowe!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>