Pewnie nieraz słyszeliście ten tytułowy „slogan”, jeśli mniej lub bardziej profesjonalnie zajmujecie się robieniem zdjęć. To nie są puste słowa. Malowanie światłem to istotny czynnik, który później wpływa na jakość wywoływanych zdjęć. Światło to bardzo ważne narzędzie, którym posługuje się fotograf. On musi znać wszystkie zasady, które się tym wiążą, nawet, jeśli pracuje częściej ze światłem dziennym.
Gra światłem to na początku gra prób i błędów. Możemy eksperymentować do woli, oświetlać osoby czy przedmiot z wielu stron, słuchając porad bardziej doświadczonych fotografów, którzy ponadto potrafią łączyć wiele różnych źródeł światła.
Kolor światła mocno wpływa na późniejszy odbiór zdjęcia. Nie polecamy korzystać z zieleni, która sprawia, że fotografowani ludzie nie wyglądają zbyt korzystnie. Powiedzielibyśmy, że nawet niezdrowo. Poza właściwie dobraną lampą na planie, istotny jest również inny rodzaj światła. Np. mamy na myśli słońce, które generuje różne barwy, w zależności od tego, jaką mamy porę dnia. Światło powinno również dobrze współgrać z otoczeniem, kolorem ściany (zbyt wyrazisty kolor jest złym pomysłem).
Można zastosować wiele podziałów światło. Jeśli weźmiemy pod uwagę źródło, to wyróżnimy światło zastane (naturalne, ostre, miękkie, sztuczne), dodane (np. lampa błyskowa), mieszane (światło naturalne i błyskowe). Jeśli jednak nie przepadamy za różnego rodzaju eksperymentami, możemy postawić na pewniaka, czyli światło wczesnego poranka lub późnego popołudnia. Duża w tym zasługa odpowiedniego kąta podania promieni słonecznych, a także właściwą odległość od źródła światła. Starajmy się korzystać jak najczęściej ze światła naturalnego, traktując lampę błyskową jako ostateczność.
Pozdrawiamy, Inter-foto.pl