Wracamy do tematu, który delikatnie poruszyliśmy w poprzednim artykule, czyli różnicach między poszczególnymi typami papierów do minilabów. Najpierw należy przypomnieć, że papiery barwne można podzielić na trzy warstwy: czerwonoczułą, niebieskoczułą, a także zielonoczułą.
Pomiędzy nimi występują także warstwy zewnętrzne, które potrafią zabezpieczyć przed dyfuzją komponentów. Natomiast, jeśli chodzi o podłoże papierowe, jest ono pokryte warstwą polietylenową, a stosuje się to rozwiązanie, żeby nie chłonęło roztworów chemicznych.
Jeśli wykonujemy zdjęcia barwne, które wczytujemy z plików cyfrowych i negatywów światłoczułych, a później wywołujemy te zdjęcia przez internet, to warto pomyśleć o zakupie papieru fotograficznego światłoczułego. Natomiast, kiedy zastanawiamy się nad konkretną firmą, który produkuje taki papier, to warto postawić na Kodak albo Fuji, obecnie zdecydowanie brylujących na rynku pod tym względem.
A czym różnią się poszczególne papiery fotograficzne? Przede wszystkim odwzorowaniem barw dlatego, że każdy producent wykorzystuje inną substancję barwnikową, a ma to wpływ na tworzenie się barwników. Kolejną różnicą może być kontrast, gdyż istnieją papiery, które mogą zagwarantować nieco niższy kontrast niż papier, który jest wykorzystywany np. w zdjęciach reklamowych.
Są też papiery, które oferuje o wiele lepszą czerń, która jest wykorzystywana w produktach takich jak fotoksiążki, gdzie jakość ma ogromne znaczenie. Papiery fotograficzne mogą śmiało być wykorzystywane także w takich urządzeniach jak drukarki atramentowe czy termosublimacyjne.
Pozdrawiamy, Inter-Foto.com.pl