Czasem wystarczy, że spóźnimy się o jedną tysięczną sekundy, a obraz jaki chcieliśmy uchwycić na fotografii, na zawsze przepada. Dla niektórych może być to naprawdę wielka strata. Dlatego podpowiadamy, jak fotografować ruch, by nie umknął z kadru. Zapraszamy do lektury artykułu.
Pierwsze szlify fotografii ruchu były zdobywane dzięki fotorewolwerowi, który mógł wykonać 12 zdjęć na sekundę. Wydaje się, że od tego czasu minęły całe lata świetlne. Dziś nasz sprzęt fotograficzny jest na tak zaawansowanym poziomie, że możemy uchwycić prawie wszystko.
Pełna kontrola nad ruchem ? manualne tryby ekspozycji
Żebyśmy nie mieli wrażenia, że ominęliśmy jakiś moment, róbmy serie zdjęć. Dzięki temu będziemy mieli z czego przeprowadzić późniejszą selekcję. Ważne również jest to, by fotografować scenę w odpowiednim czasie otwarcia migawki. Żeby mieć pełną kontrolę nad jej otwarciem trzeba zaopatrzyć się w sprzęt, który gwarantuje nam manualne tryby ekspozycji. Dzięki temu będziemy samodzielnie mogli wybrać konglomerat czas-przysłona. W niektórych przypadkach trzeba będzie podnieść czułość, by nasze zdjęcie było wystarczająco ostre.
Długość otwarcia migawki zależy również od tego, w jakiej odległości znajduje się od nas fotografowany obiekt. Jeśli będzie się on nieznacznie pojawiał w kadrze, czas otwarcia migawki będzie o wiele dłuższy.
Metoda prób i błędów
Nie jest oczywiście tak, że aby fotografować ruch, wystarczy raz ustawić parametry aparatu, a potem robić zdjęcia seriami. Parametry należy ustawiać w zależności od rodzaju dynamiki danej sceny. Inaczej podejdziemy do fotografowania uczestników maratonu, inaczej zaś do uchwycenia wyścigu żużlowego. Czas otwarcia migawki dobieramy w zależności od prędkości. Im szybciej, tym czas otwarcia migawki musi być krótszy. Czasem potrzeba, by czas otwarcia migawki trwał 1/1000 sekundy, w innych wystarczy, by jego wartość wynosiła 1/30 sekundy.
I chociaż chcielibyśmy mieć przepis na idealne uchwycenie momentu, to możemy liczyć raczej na wskazówki. Prawdziwe efekty osiąga się dzięki metodzie prób i błędów. Jednak z satysfakcją będzie można potem wywołać zdjęcie w rozmiarze 10×15 i ustawić na komodzie.